|
Relacje -
Refleksje
|
|
Wpisany przez Wojtek
|
|
niedziela, 05 września 2010 18:59 |
|
Po otrzymaniu materiału od Pawła postanowiłem założyć nową zakładkę pod tytułem Refleksje, a dlaczego - zapraszam do lektury:

Staję i dyszę, jak lokomotywa z wiersza Brzechwy, wmawiam sobie że po dziesięciu oddechach pójdę dalej. Po dwudziestu przestaję liczyć i dalej stoję. Przypominam sobie wszystkie teorie poruszania się na wysokościach (równe oddechy, powolne kroki itd.) , nie wiem dlaczego ale żadna nie działa. Słońce smaży niemiłosiernie. Mam na sobie jedynie delikatną bieliznę, a czuję jakby przykładano do mojego ciała rozgrzane żelazko i prasowano je gorącą parą. Stoję tak długo, że nareszcie czuję jakbym mógł rześko podbiec z plecakiem przynajmniej całe sto metrów. Ruszam, trzy kroki i znowu staję, to jakiś koszmar. Pod nogami zamiast śniegu grząski cukier. Rozglądam się gdzie jestem. |
|
Więcej…
|